Widzisz wiadomości znalezione dla frazy: normy emisji spalin





Temat: Mondeo - skąd się bierze różnica 12KM?


W cenniku forda Mondeo jako podstawowy silnik wystepuje jednostka 1.8
110KM...
Jako drugi jest silnik też 1.8 ale 122 KM, róznica wynosi chyba ze 6
tysięcy
złotych.


ten drugi ma 92 KW czyli moim zdaniem 125 KM, jest to ten sam blok, odmiana
110 KM nie ma nic wspolnego ze stara konstrukcja, byc moze obnizyli teraz
moc do 122 KM zeby byla wieksza roznica pomiedzy mocniejszym 1.8 a wersja z
bezposrednim wtryskiem i 6 biegowa skrzynia SCI 130 KM, lub ze wzgledu na
normy emisji spalin.


Czy to nie jest przypadkiem tak że to jest jeden i ten sam silnik? A
róznica
dotyczy tylko zawartości jaką ma w sobie pamięć Eprom lub Flash w
komputerze
sterującym?


roznia sie nie tylko ECU, wersja 1.8/110 nie ma zmiennych faz rozrzadu w
przeciwienstwie do mocniejszej wersji i silnika 2.0


Bo jesli moje przypuszczenia są słuszne to kwota różnicy jest straszna.
Czy
do takiego samochodu już wgrywa się firmware z notebooka? czy też trzeba
wziąc programator i wypalić jakąś kostke za 2zł którą spece od chipów
opylają po 2 tysiaki?


ZAPOMNIJ! nawet gdyby sie dalo to mondeo z silnikiem 1.8/110 ma znaczaco
wydluzone przelozenie 4 biegu i baaaardzo solidnie wydluzony 5 bieg, w
prospektach na wykresach zobaczysz sobie ze gdzies tak do 3'500 wg. forda
maja prawie taki sam przebieg momentu obrotowego, ale roznica w
zestopniowaniu skrzyni biegow sugeruje ze wersja 110 KM nie ma prawa
przyspieszac nawet porownywalnie z mocniejsza odmiana, wersja 1.8/125
jezdzilem i zapewniam cie ze nie jest to rakieta wiec moim zdaniem slabszy
silnik + dluzsza skrzynia nie ma w tym samochodzie racji bytu, tym bardziej
ze ostatni bieg dla 1.8/110 jest na tyle mocno wydluzony ze po zamontowaniu
skrzyni z 1.8/110 do mondeo 2.0/145 mialbys gorsze osiagi, niz przy 1.8/125
wraz z normalna skrzynia biegow, ktora IMHO jest juz wystarczajaco dluga
(3000 rpm = 110 km/h)

Reasumujac: glowna roznica wplywajaca na osigi jest inna skrzynia biegow,
nie konstrukcja i ECU, mysle ze to wynik polityki forda, albo tez ktos sobie
pomyslal ze jesli ktos kupuje najslabsza wersje chce jezdzic bardzo
spokojnie

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: podatek samochodowy ala SAMAR & PWC


3. Normy emisji spalin Euro:
Euro 0 - rok produkcji do 1991 włącznie: 4
Euro 1 - rok produkcji 1992 - 1995: 3
Euro 2 - rok produkcji 1996 - 1999: 2
Euro 3 - rok produkcji 2000 - 2004: 1,5
Euro 4 - rok produkcji od 2005: 1
Euro 5: 0,5

4. Wieku pojazdu - 100 proc. dla auta nowego; samochód roczny ma 101
proc.,
a 10-letni - 110 proc."

--
Olleo


tego typu propozycje mogą mieć zastosowanie w kraju gdzie za równowartość
5 średnich pensji można kupić nowe auto klasy średniej
ale w kraju gdzie za 5 pensji można kupić średniaka góra  8 letniego
jest zwykłym KURESTWEM.
to jest początek tworzenia getta motoryzacyjnego

jak to liczyć?
weźmy przykład
opel omega 2.0 benzyna 1990 rok.
paliwo 1  ......100
pojemność 2000  ...........200
euro x4.................800
+10 za wiek...........880zł..
ktoś tu k......a przegiął czy to jest taki wrak aby go tak obciążać?/ więcej
niż OC!!!/
w tej sytuacji spokojnie ponad 30% obywateli zostanie odciętych od
możliwości korzystania
z samochodu.
i w imię czego? ano po to aby mała zgraja pasibrzuchów miała jeszcze lepiej.
jedno jest pewne nie takie idiotyzmy ten sejm widział i nic z tego nie
wyszło.
więc i w tym przypadku duża nadzieja że projekt trafi do zsypu gdzie zresztą
jego miejsce.
a jeżeli ktoś myśli że to dla ekologii to sorry ale niech nie będzie
śmieszny ani jedna złotówka tam nie trafi.

a dla tych co nie są zdecydowani polecam policzyć na swoim przykładzie ile
trzeba będzie
bulić za swoje auto i czy im to pasuje.
zresztą sądząc po komplikacji tego projektu widać gołym okiem że jest
przygotowany
do jakiś rozwiązań korupcyjnych tylko tego akurat jeszcze nie widać.
można przecież to uprościć stawka od 1 KW mocy + 10%rocznie  za wiek i
gotowe.
po co wydziwiać? to przynajmniej nosi znamiona uczciwości.
i nie będzie trzeba nowelizować co kilka lat a czasem co rok.

a tak w ten sposób się preferuje tzw mini syf na 4 kołach i silniku do litra
pojemności.
parę lat i będziemy krainą gównianych pojazdów.
X

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: POMOCY!!! Chce przywiezc samochód z Niemiec.
Wiek samochodu nie jest wazny ale musi spelniac normy emisji spalin Euro2 bo
tylko taki mozesz w Polsce zarejestrowac.
Reszty dowiesz sie na
http://www.clo.pl/
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Data 1-szej rejestracji a normy emisji spalin
Witam!
Czy ktoś z Was pamięta/wie od jakiej daty obowiązują normy "katalizatorowe",
czyli 0,5% CO?
Coś mi świta, że data zależała od pojemności silnika. Prawda?
Chodzi o datę pierwszej rejestracji w kraju.
bozoni
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: (press) Puls Biznesu: Oplaty rejestracyjne
Opłata rejestracyjna może się okazać wyższa niż akcyza
07:32, PB.Net
 Paweł Janas

Ministerstwo Finansów (MF) pracuje nad projektem rozporządzenia, które
zastępowałoby podatek akcyzowy podatkiem rejestracyjnym. "PB" dotarł do
szczegółowych założeń tego projektu. Zaproponowane przez resort stawki
nowych obciążeń fiskalnych uzależniające podatek od pojemności silnika
(odpowiednio 1200, 2400 lub 4000 zł) budzą wiele kontrowersji.

- Z prostego rachunku wynika, że propozycja resortu finansów promuje
sprzedaż najdroższych aut. Nowy podatek byłby wyższy od obecnie
obowiązującej akcyzy, a ceny takich samochodów jak Seicento czy Panda
poszłyby w górę - przekonuje Czesław Świstak, dyrektor finansowy Fiat Auto
Poland.

W obronie Kowalskiego

Do tego samego wniosku doszło ministerstwo gospodarki. które opiniowało
propozycje MF.

- Uważamy, że nowe rozwiązania uderzałyby w Kowalskiego, który kupuje
najtańsze samochody o najmniejszej pojemności. Dlatego zaproponowaliśmy dla
tych silników niższe stawki podatku niż proponowane przez resort finansów -
twierdzi przedstawiciel resortu gospodarki.

Podkreśla, że nie do zaakceptowania jest drugi wariant resortu finansów
proponujący wprowadzenie jednolitej opłaty (1720 zł) bez względu na
pojemność silnika.

- Powód jest ten sam: promowałoby to sprzedaż jedynie najdroższych aut -
dodaje nasz rozmówca z resortu gospodarki.

Wprowadzenie nowego podatku miało - zdaniem resortu finansów - powstrzymać
rosnący lawinowo od maja napływ do Polski samochodów używanych z Zachodu.

Wątpliwa tama

- Moim zdaniem, wprowadzenie podatku rejestracyjnego w niewielkim stopniu
powstrzyma import aut używanych - twierdzi Jacek Żarnowiecki, odpowiedzialny
za kontakty z rządem w Opel Polska.

Stąd też - zdaniem analityków - lepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby resort
finansów poszedł w kierunku innej - notabene rozważanej już przez
ministerstwo - koncepcji.

- Lepsze są rozwiązania zmierzające do uzależnienia wielkości podatku od
normy emisji spalin. Dopiero to rozwiązanie przyniosłyby rzeczywiste
ograniczenie napływu samochodów najstarszych, o długim okresie eksploatacji.
Nie chodzi o to, by promować sprzedaż aut najtańszych czy najdroższych, ale
o to, by po szosach jeździły wozy bezpieczne i spełniające normy
ekologiczne. Zarówno duże jak i małe- twierdzi Wojciech Drzewiecki, szef
firmy Samar.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Norma Euro-2
Witam.
Chcialbym sie dowiedziec na temat normy emisji spalin Euro-2. Czy spelniaja
ja wszystkie auta z trojdroznym katalizatorem?
Czy byly ktores modele Opli Kadettow rocznik '90 i wyzej, ktore w/w norme
spelniaja?
pozdr.......Jacek.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: golf zwei '90 1.3 - jak do niego zalozyc katalizator?
J.F. <jfox_xnosp@poczta.onet.plwrote in
news:uep5k1llm4u26lkvqift9kdi41b9r6vojl@4ax.com:


To od dawna nie ma zadnego znaczenia.
Choc byc moze jak zaczna grzebac przy podatkach, to znow bedzie mialo.


Znaczysię, ja pamietam, że były jakies jazdy ze składakami, że nie liczyła
się (przy okreslaniu normy emisji spalin) data produkcji nadwozia tylko
data złożenia. A ja mam w dowodzie napisane, że rok produkcji tegoż to 1996
:)


Moze poczekaj co wymysla, bo jak wprowadza ten odrzucony pomysl
"ekologicznego", to moze byc najrozsadniej auto zmienic..


O nie :)


| Rozumiem, że założenie katalizatora bez sondy lambda odpada (bo jest
| taka możliwosc, przed 01/90 sonda była w kolektorze, po - w
| katalizatorze) bo katalizator szlag trafi. Pytanie jest więc, gdzie
| się owa sonde lambda podlacza? Gaznik posiada jeden element
| wygladajacy na elektrozawór ale... jest on na stałe podpiety do 12V,
| razem z podgrzewaczem ssania i trzecim elementem, którego
| przeznaczenia nie znam niestety :) Istnieje oczywiscie możliwosc, że
| ktos tam cos czarował.

No wlasnie - moze nie ma sie co upierac na sonde, skoro nie ma czym
regulowac ?


Możliwosc regulacji najprawdopodobniej jest, tylko nie wiadomo jak. Jeszcze
spróbuję jednej opcji, niech mi w VW po numerze nadwozia sprawdza, czy
fabrycznie w tym egzemplarzu był katalizator czy nie.

Powiem tak - dopóki jeżdzę po Polsce, to mi obecnosc lub nie katalizatora
mniej więcej zwisa kalafiorem. Ale jak to jest zagramanica? W takiej np.
Austrii? Czy Niemczech? Jakbym miał pecha i trafił na patrol z analizatorem
spalin?

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: golf zwei '90 1.3 - jak do niego zalozyc katalizator?
On Wed, 5 Oct 2005 06:19:44 +0000 (UTC),  Michał Lesiak (bler) wrote:


J.F. <jfox_xnosp@poczta.onet.plwrote in
| To od dawna nie ma zadnego znaczenia.
| Choc byc moze jak zaczna grzebac przy podatkach, to znow bedzie mialo.

Znaczysię, ja pamietam, że były jakies jazdy ze składakami, że nie liczyła
się (przy okreslaniu normy emisji spalin) data produkcji nadwozia tylko
data złożenia. A ja mam w dowodzie napisane, że rok produkcji tegoż to 1996


To nadal jest, ale kiedys byla znizka w podatku tzw "drogowym"
dla aut z katalizatorem. Zniesli.


| Moze poczekaj co wymysla, bo jak wprowadza ten odrzucony pomysl
| "ekologicznego", to moze byc najrozsadniej auto zmienic..

O nie :)


A czemu nie ? Dowiesz sie ze za Euro 0 jest 2000zl rocznie,
a za Euro3 500zl ..


| No wlasnie - moze nie ma sie co upierac na sonde, skoro nie ma czym
| regulowac ?

Możliwosc regulacji najprawdopodobniej jest, tylko nie wiadomo jak.


W gaznikach raczej nie bylo.


Jeszcze
spróbuję jednej opcji, niech mi w VW po numerze nadwozia sprawdza, czy
fabrycznie w tym egzemplarzu był katalizator czy nie.


Uwazaj - dowiesz sie ze byl i katalizator i wtrysk :-)


Powiem tak - dopóki jeżdzę po Polsce, to mi obecnosc lub nie katalizatora
mniej więcej zwisa kalafiorem. Ale jak to jest zagramanica? W takiej np.
Austrii? Czy Niemczech? Jakbym miał pecha i trafił na patrol z analizatorem
spalin?


Nie interesuje ich. W koncu tam moga jezdzic legalnie trabanty
dwusuwowe.

Moze w Szwajcarii mialbys klopoty - ale to nie bedzie kwestia wpisu
w dowodzie tylko smrodzisz czy nie :-)

J.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Import samochodów!
Od 21 września 2002 roku nastąpią zmiany w imporcie pojazdów samochodowych.
Nie będzie już można rejestrować pojazdów (przywiezionych z zagranicy),
które nie spełniają europejskiej normy emisji spalin - EURO II

www.kraksa.pl

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: [pr] Podłoga przy ziemi
http://bytom.naszemiasto.pl/wydarzenia/486091.html

Autozgroza

Sobota, 11 czerwca 2005r.

Z powodu fatalnego stanu technicznego Inspekcja Transportu Drogowego
zatrzymała dowody rejestracyjne kolejnych autobusów bytomskiego
Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej.

- Na cztery skontrolowane w czwartek autobusy zatrzymaliśmy trzy dowody
rejestracyjne. Powodem były m.in. wycieki płynów eksploatacyjnych,
przekroczone normy emisji spalin, skorodowane stopnie przy drzwiach i
nieszczelności układu wydechowego - wylicza Dariusz Winiarczyk, naczelnik
wydziału inspekcji Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w
Katowicach. - Z dokumentów wynika, że autobusy przeszły badania techniczne
średnio tydzień wcześniej!

To już kolejna w tym tygodniu akcja ITD, której wyniki jeżą włos na głowie.
W poniedziałek na cztery skontrolowane autobusy inspektorzy również
zatrzymali trzy dowody rejestracyjne.

- Wyniki kontroli w Bytomiu nie są odosobnione - przyznaje Dariusz
Winiarczyk. - Kontrolowaliśmy już autobusy miejskie w Bielsku-Białej,
Będzinie i na liniach KZK GOP obsługiwanych przez przedsiębiorstwo Henryka
Zagozdy. Zwłaszcza w tym ostatnim przypadku wyniki nie odbiegały od
bytomskich.

- Podejmę wszelkie możliwe działania, by wyeliminować z ruchu te autobusy,
które stwarzają zagrożenie dla pasażerów i pieszych. Zmobilizuję do
dodatkowych działań policję drogową i Inspekcję Transportu Drogowego -
powiedział wczoraj DZ wojewoda śląski Lechosław Jarzębski.
Trzymamy za słowo!

Igor Cieślicki - Dziennik Zachodni
-------------------------------------------

no i mamy kolejne kontrole, ciekawo jak to wszystko się skonczy:)

pozdraiwam
geerbil

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: [pr] Problem z przetargiem na midibusy
http://www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1269721.html
Problem z przetargiem na midibusy

Mariusz Jałoszewski, Krzysztof Śmietana 15-01-2003, ostatnia aktualizacja
15-01-2003 02:02

Zarząd Transportu Miejskiego po raz trzeci będzie musiał wybrać firmę, która
od czerwca będzie wozić warszawiaków midibusami. Takie są konsekwencje
wtorkowego wyroku Urzędu Zamówień Publicznych

Dziewięciometrowe midibusy mają obsługiwać lewobrzeżną część Warszawy. ZTM
postawił warunek, że mają być niskopodłogowe, z miejscem dla
niepełnosprawnych i spełniać najnowsze normy emisji spalin EURO III.

Przetarg na 50 midibusów ruszył we wrześniu ub.r. Dla przewoźników jest
atrakcyjny, bo ZTM za obsługę swoich linii zapłaci rocznie 16-20 mln zł, a
umowę podpisze na dziesięć lat. Dostawcy autobusów nie udało się jednak
wybrać do dziś. Powód? Urząd Zamówień Publicznych dwukrotnie wytknął ZTM
błędy w procedurze przetargu.

W październiku zwycięzcą przetargu ogłoszono firmę Mobilis z Izabelina (za
swoje solarisy zaproponowała najniższą stawkę). Po odwołaniu firmy ITS Adam
Michalczewski z Radomia (oferuje MAN-y) UZP nakazał przetarg powtórzyć.
Wtedy ZTM wykluczył z przetargu trzy firmy, które nie miały homologacji na
solarisy. Zwycięzcą została firma Michalczewski.

- ZTM nie mógł żądać homologacji, bo takiego wymogu nie było w specyfikacji
warunków przetargu - zarzuca Tomasz Szymonik z Mobilisa.

Zarzuty te podziela PKS z Grodziska Maz. Wczoraj na wniosek tych firm
podobne stanowisko zajął zespół arbitrów UZP. - W trakcie przetargu nie
można zmieniać jego kryteriów - uznali. Efekt jest taki, że dostawcę
midibusów trzeba wybrać po raz trzeci.

Zaniepokojony wynikiem rozprawy jest Laszlo Rakasz, dyrektor handlowy spółki
MAN Bus Polska. Podpisał już przedwstępną umowę z firmą ITS Michalczewski na
dostawę 50 midibusów.

Dyrektor ZTM Przemysław Prądzyński: - Tu nie było błędów ZTM. Gdy w grę
wchodzi tak drogi kontrakt, można się spodziewać, że będzie wiele odwołań.
Wyroku arbitrów nie mogę jednak komentować. Albo odwołamy się od niego do
sądu okręgowego, albo wybierzemy zwycięzcę po raz kolejny.

Szef ZTM dodaje, że pierwsze midibusy prywatnych przewoźników wyjadą na
ulice zgodnie z planem, czyli w czerwcu. - Pod koniec października będzie
już jeździć setka autobusów dziewięcio- i 12-metrowych - obiecuje.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: [pr[ wielkie zakupy
za www.dw.lublin.pl

Pod napięciem i na gazie
Władze Lublina szykują wielkie zakupy dla miejskiej komunikacji

60 nowiutkich trolejbusów i 100 ekologicznych autobusów na gaz. Takie zakupy
planuje lubelski Urząd Miasta wspólnie z MPK. Teraz stara się o pieniądze z
funduszy Unii Europejskiej. Dokumenty są już gotowe.

Na ulice wyjadą nowe wozy MPK. O ile Lublin zdobędzie europejskie fundusze
przeznaczone na rozwój tzw. ściany wschodniej. - Wniosek już złożyliśmy.
Chcemy kupić 60 trolejbusów i 100 autobusów - mówi Ryszard Pasikowski,
zastępca prezydenta Lublina.
Dla MPK będzie to wręcz rewolucja. Spółka ma teraz nieco ponad 200
autobusów. Są w tak kiepskim stanie, że czasem brakuje sprawnych wozów do
obsługi linii autobusowych (pisaliśmy o tym w środę).
Nowe autobusy mają spełniać surowe normy emisji spalin Euro-4. Będą
napędzane CNG, czyli sprężonym gazem ziemnym. Różni się on od używanego w
samochodach gazu LPG. I dopiero trzeba wybudować odpowiednią stację do
tankowania. Ma ona powstać na Felinie przy al. Witosa, tuż obok granicy ze
Świdnikiem. Teraz działa tam rozdzielnia gazu płynącego do naszych mieszkań.
Budowa stacji ma się zacząć późną wiosną.
- Z budową i uruchomieniem stacji powinniśmy zdążyć do sierpnia tego roku -
mówi Henryk Skałba, zastępca dyrektora lubelskiego oddziału Karpackiej
Spółki Gazownictwa. Właśnie z myślą o zyskach z tankowania wozów lubelskiego
MPK gazownicy zdecydowali się na inwestycję na Felinie. - Nie opłacałoby się
budować takiej stacji dla kilku czy kilkunastu autobusów. Rozmawiamy również
z innymi przewoźnikami - dodaje Skałba. Liczy też na... samochody osobowe. -
Takich klientów nasza spółka ma już na stacjach w Tarnowie i Rzeszowie.
Rewolucją będzie też dostawa 60 nowych trolejbusów. W tej chwili MPK ma
niespełna 70 takich pojazdów, z czego do codziennej pracy potrzebuje nieco
ponad 40. Reszta to rezerwa. Ale lubelskie "trajtki&#8221; też mają już swoje
lata. Większość z nich powstała na bazie starego modelu jelcza PR 110.
Inżynierowie z MPK sami zabierają się za budowę nowych trolejbusów. Po
Lublinie jeździ ich już kilka, najnowsze można poznać po pomarańczowych
wyświetlaczach z numerem linii. W przyszłości planowane są dostawy
fabrycznie nowych wozów.
Wniosek lubelskiego Ratusza czeka teraz na decyzję urzędników samorządu
województwa. 17 marca ma odbyć się oficjalna prezentacja projektu.
Dominik Smaga

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Inspekcja Transportu Drogowego i ZKM
Cypriano napisał(a):


Berrt said the following on 2006-10-30 10:46:
| Witam,
| Dlaczego ITD nie kontroluje autobusów ZKM. Moim zdaniem prawie, jeśli
| nie wszystkie starsze (czyt. nie niskopodłogowe) autobusy nie
| spełniają norm emisji spalin. Odjeżdżając z przystanku zostawia taki
| czarna chmurę śmierdzących spalin.

Z tego co wiem to w Gdyni takie kontrole się odbywają - przynajmniej z
miesiąc temu o takich słyszałem. Nie wiem czy zajmuje się tym ITD, ale
nie przejście testu powoduje zdjęcie takiego busu z planowych tras i
dodatkowe kary na przewoźnika od ZKM Gdynia.


Komunikacja miejska w Gdyni to chyba akurat jeden z nielicznych
przypadków w Polsce gdzie komunikacją miejską zajmują się kompetentni
ludzie i stworzyli pewien system który po prostu działa.

Miasto organizuje przetargi na obsługę poszczególnych kursów do których
staje około dziesięciu przewoźników i podobno nawet się to dzieje bez
kasy pod stołem, czyli uczciwie.
Miasto może w warunkach wyspecyfikować pewne kryteria które musi
spełniać pojazd - np. być niskopodłogowy czy spełniać jakieś normy
emisji spalin. A wygra ten przewoźnik który zgodzi się kurs wykonać za
najmniejsze pieniądze.
Założę się że kontrola o której mówisz była to kontrola przeprowadzona
przez ZKM u przewoźników.

Bo fakt, że generalnie po Polsce to jeździ cała masa autobusów których
stan techniczny jest żenujący.
Żeby było śmieszniej to jak są pieniądze na zorganizowanie remontów, to
i da się Ikarusa doprowadzić do stanu że nie musi śmierdzieć i nie musi
dymić. No ale komuś się musi chcieć.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: chemicy - prosze o wyjaśnienie

Franciszek Jonkisz <f@kki.net.plnapisał


Dzień dobry,
czym oprócz ołowiu różni się etylina 94 od paliwa bezołowiowego 95,
chodzi
mi o zawartoÂść zwiÂązków chemicznych.
Z pozdrowieniami
Franciszek Jonkisz
f@kki.net.pl


Sprawa nie jest taka prosta, zeby ja strescic w paru slowach, chociaz
sproboje.
 W ropie naftowej ktora jest zrodlem benzyn, znajduja sie oprocz
prostych alkanow, takze alkany porozgaleziane oraz rozmaite weglowodory
aromatyczne, organiczne zwiazki azotu, siarki i czasem fosforu. Z tych
wszystkich zwiazkow, czesc sie nadaje na benzyne
(tj. dobrze sie spala w silnikach) a czesc nie.  W rafineriach dazy sie do
tego, zeby jak najwieksza czesc ropy zostala zamieniona na benzyny, bo
wtedy cena produkcji jednego litra benzyny spada.
W benzynach olowiowych stosuje sie mieszanke zwiazkow, ktore same
spalaly by sie zle i dlatego dodaje sie do nich zwiazki olowiu (glownie
Et4Pb, ale nie tylko), ktore katalizuja reakcje spalania benzyny w silniku.
W benzynach bezolowiowych jest troche inny sklad zwiazkow (m. in
mozna do nich dodawac frakcje aromatyczne i niektore zwiazki tlenu i
azotu),
ktorych nie mozna bylo dodawac do bezyn olowiowych, bo albo powodowaly
by za silna emisje trucizn (w tym zw. rakotworczych) albo zaklocaly by
proces
spalania katalizowany zwiazkami olowiu. Dzieki temu, ze na koncu
rury wydechowej jest platynowy katalizator,
powstajace w wyniku spalania benzyny bezolowiowej trucizny, sa
rozkladane do zwiazkow mniej groznych jak np: CO2 i dlatego rafinerie
moga je dodawac do tych benzyn, utrzymujac dzieki temu podobna,
a czasem nawet wieksza efektywnosc przerobu ropy.
Sklad benzyn bezolowiowych jest zmienny i zalezy od rafinerii oraz zrodla
ropy naftowej. Produkty musza spelniac tylko ogolne normy emisji spalin,
oraz odpowiednio dobrze sie spalac (o czym informuje liczba oktanowa).
Pocztkowo (do polowy lat '80-tych) dodawano do benzyn bezolowiowych
troche frakcji weglowodorow aromatycznych i nienasyconych, ktore
zwiekszaly odpowiednio liczbe oktanowa. Obecnie przechodzi
na benzyny w ktorych nie ma weglowodorow aromatycznych i nienasyconych,
a zamiast tego stosuje sie dodatki tzw. oksydantow (np: metanolu).
Szczegolowe dane na ten temat mozna znalezc na stronie:

http://www.cs.ruu.nl/wais/html/na-dir/autos/gasoline-faq/

poli_merek.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: kij w mrowisko - dÂługawe


Whoocush wrote:
| Podobnie i tutaj - latwiej dostaniemy rozne przydatne
| technologie wydajac pieniadze na konkretny cel typu
| zasiedlania Marsa, niz probujac je "wykladac" na
| ogolnikowy cel "uzyskania nowych technologii".

Ukonkretnienie celów "ekologicznych" zostało
już dawno dokonane. Na przykład w Unii Europejskiej
są wydawane coraz bardziej restrykcyjne normy
emisji spalin samochodów - w tej chwili obowiązuje
(o ile się nie mylę) Euro 4, a od 2005 Euro 5.
I to jest cel skrajnie konkretny - jeśli któryś
koncern samochodowy go nie osiągnie, to nie
będzie mógł sprzedawać swoich produktów w UE.

W porównaniu z takimi celami, zasiedlenie Marsa,
które obiecuje "różne przydatne technologie",
jest ogólnikowym celem.

| Proby finansowania takich celow zawsze zle sie
| koncza: pieniadze znikaja, a rezultatow brak,
| bo tylko konkretna potrzeba jest matka wynalazkow.

Dokładnie tak, ale jest to argument za spełnianiem
wyśrubowanych norm ekologicznych (w.w. + np.
Kioto), a nie za zasiedleniem Marsa.

Podsumowując:
Mamy tutaj problemy na Ziemi, jednym z nich jest
zanieczyszczenie powietrza. Mamy sprawne procedury
tworzenia nowych technologii dla redukcji emisji tych
zanieczyszczeń. Przekierowanie strumienia pieniędzy,
który idzie na ten cel, na zasiedlenie Marsa byłoby
horrendalną głupotą.


a nie odwrotnie? ten strumien i tak sobie idzie
a Mars dalej nie zdobyty :) odpalenie 40 mld $ na
to byloby skubnieciem chyba 1% z tych "problemow
Ziemi".
Pozdrawiam

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Cła na samochody
Czyli de facto cala walka o wprowadzenie wysokich cel na samochody uzywane byla
o kant d.. rozbic, bo po dwoch latach i tak bedzie sobie mozna zwiezc auto
jakie sie chce, byle normy emisji spalin Euro 2 spelnialy, tak?
Brawo, to sie nazywa polityka po polsku. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Czy ktoś może podać BILANS członkostwa w Unii ?
nie mam zielonego pojecia.
J/w.
Po prostu zyje sobie spokojnie w tym antyeuropejskim zascianku.
Ogladam sobie codziennie skansenowe nieeuropejskie budownictwo.
W wiekszosci przypadkow dwu-pietrowe. I zrobione z gipsu drewna i kartonu.
Jezdze sobie do biura autostrada, ktora ma miejscami 7 pasow, otoczony przez
tysiace samochodow spelniajacych najostrzejsze normy emisji spalin na swiecie.
W kraju, w ktorym jest zdecydowanie mniej przepisow, mniej podatkow, wiecej
zaufania i kasy niz gdziekolwiek indziej i nawet bedac otoczonym przez nieufna,
wielojezyczna mase prostych ludzi szacowana dookola na jakies 17 milionow glow
to ciagle lepiej sie czuje, niz jakbym mial zyc i pracowac w pieknej bo pieknej
ale okropnie zbiurokratyzowanej Brukseli.

Reasumujac:
"Czyż to wszystko nie oznacza, że główny problem jest ukryty w tajnych
szczegółach?"

Czlowieku, ja jestem specjalista wysokiej klasy, ekspertem w pewnej waskiej
dziedzinie wiedzy, czytam gazety, jestem na biezaco z wydarzeniami zarowno
tutaj jak i tam i ja tego kurna nie rozumiem. Jezeli ja - bedac niesamowicie
skromnym i oszczednym czlowiekiem, nie rozumiem 1/3 z tej nowomowy i tych
wszystkich ograniczen i przepisow to co maja powiedziec biedni euroslepi
entuzjasci-negocjatorzy?

Albo ta unia jest jakims niebywale skomplikowanym i nowoczesnym, sterowanym
cyfrowo z Brukseli tworem, albo to jest jakas totalna kompromitacja,
konspiracja, niemozliwa do ogarniecia dla przecietnego umyslu a tym bardziej
nie jest mozliwa dyskusja na jej temat w mysl zasady "nie mozna ogarnac umyslem
Boga - trzeba Go przyjac na wiare."

Ha ha ha.

PS. Jestem niewierzacy. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Fahrzeugbrief de>pl
Ok.
Ale patrzylem na ten naglowek:
"
Spalte ‼emissionsbezogene Schlüsselnummer‶
(zweistellige "SchadstoffschlĂźsselnummer")
14 schadstoffarm E2
15 91/441/EWG, Anh. I 8.1
16 schadstoffarm E2, 8.1
18 S-Arm: 93/59/EWG I
19 S: 93/59/EWG II
20 S: 93/59/EWG III
21 S-Arm E2, G: 92/97/EWG
22 S-Arm: 93/59/I, G: 92/97/EWG
23 S: 93/59/II, G: 92/97/EWG
24 S: 93/59 III, G: 92/97/EWG
25 schadstoffarm EURO2
26 S-Arm EURO2, G: 92/97
"
i to
"
c) Gilt nur fĂźr Kraftfahrzeuge mit FremdzĂźndungsmotor. Diese mĂźssen
nachweislich vor dem 26. Juli 1995
               mit Katalysator und geregelter Gemischaufbereitung (GKAT)
ausgerĂźstet worden sein. Der Nachweis gilt
               als erbracht, wenn im Fahrzeugbrief/-schein unter Ziffer
5 Antriebsart "OTTO/GKAT" und die
               SchlĂźsselnummer "51" eingetragen sind. Eine entsprechende
Eintragung unter Ziffer 33 ist dem gleichwertig.
               Bei älteren Kraftfahrzeugen, die mit einem G-Kat
ausgerĂźstet sind, sollten gegebenenfalls die Angaben im
               Fahrzeugbrief und - schein von der Zulassungsstelle
entsprechend geändert werden.
"
i to:
Seit September 1992 gibt es eine neue EU-Richtlinie. Darin sind folgende
Schwellenwerte
               festgelegt:

                             Zielwert:
                             100 Âľg/m3 als 8-Stunden-Mittelwert
                             Schwellenwert fĂźr die Unterrichtung der
BevĂślkerung:
                             180 Âľg/m3 als 1-Stunden-Mittelwert
                             Schwellenwert fĂźr die AuslĂśsung von
Ozon-Warnungen:
                             360 Âľg/m3 als 1-Stunden-Mittelwert
"

A tutaj zrodla.
| Poziom halasu jest podany w Fahrzeugbriefie w pozycji 30 - postoj, i 31
| - w czasie jazdy

| Bona wrote:

| MyÂślaÂłam jeszcze, Âże moÂże dotyczyĂŚ to poziomu emisji haÂłasu. Jest bowiem
| taka dyrektywa 92/97/EWG dotycz¹ca m.in. Geräuschpegel
| Czy ktoÂś siĂŞ juÂż spotkaÂł z tym pojĂŞciem?
| b.
| | | Zonk wrote:

| | UÂżytkownik Bona <b@poczta.onet.plw wiadomoÂści do grup
dyskusyjnych
| | napisaÂł:a9bu19$ct@news.tpi.pl...
| | Mam taki skrót
| | G: 92/97
| | co oznacza to G
| | domyÂślam siĂŞ, Âże chodzi o normy emisji spalin i pewnie jakieÂś
| dyrektywy
| | ale moÂże mnie ktoÂś bieglejszy oÂświeci
| | b.

| | W roku 1992 weszla w zycie norma emisji i czystosci spalin Euro1, w
| 1997
| | Euro 2. Moze jest to okres przejsciowy?

| | WT

| G-Kat od geregelter Katalysator, w skrocie G, czyli katalizator
| regulowany.
| Jeden z wczesniejszych, kolejnych standardow w zakresie norm emisji
| spalin.

| Jacek

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Fahrzeugbrief de>pl
dyskusja się nam rozwija ;-)))

emissionsbezogene odnosić się też może do hałasu
rozumiem to tak:
"s" odnosi się do Schadstoffe
"g" do hałasu

i z tego samego źródła, które podajesz:

"Die Grenzwerte fßr Lärmemissionen von Kraftfahrzeugen werden in §8 KDV 1967
festgelegt. Mit dem Beitritt zur Europäischen Union wurde auch die EU -
Richtlinie
92/97/EWG ßber den Geräuschpegel ins nationale Recht umgesetzt"

na razie
b.


Ok.
Ale patrzylem na ten naglowek:
"
Spalte  emissionsbezogene SchlĂźsselnummer
(zweistellige "SchadstoffschlĂźsselnummer")
14 schadstoffarm E2
15 91/441/EWG, Anh. I 8.1
16 schadstoffarm E2, 8.1
18 S-Arm: 93/59/EWG I
19 S: 93/59/EWG II
20 S: 93/59/EWG III
21 S-Arm E2, G: 92/97/EWG
22 S-Arm: 93/59/I, G: 92/97/EWG
23 S: 93/59/II, G: 92/97/EWG
24 S: 93/59 III, G: 92/97/EWG
25 schadstoffarm EURO2
26 S-Arm EURO2, G: 92/97
"
i to
"
c) Gilt nur fĂźr Kraftfahrzeuge mit FremdzĂźndungsmotor. Diese mĂźssen
nachweislich vor dem 26. Juli 1995
               mit Katalysator und geregelter Gemischaufbereitung (GKAT)
ausgerĂźstet worden sein. Der Nachweis gilt
               als erbracht, wenn im Fahrzeugbrief/-schein unter Ziffer
5 Antriebsart "OTTO/GKAT" und die
               SchlĂźsselnummer "51" eingetragen sind. Eine entsprechende
Eintragung unter Ziffer 33 ist dem gleichwertig.
               Bei älteren Kraftfahrzeugen, die mit einem G-Kat
ausgerĂźstet sind, sollten gegebenenfalls die Angaben im
               Fahrzeugbrief und - schein von der Zulassungsstelle
entsprechend geändert werden.
"
i to:
Seit September 1992 gibt es eine neue EU-Richtlinie. Darin sind folgende
Schwellenwerte
               festgelegt:

                             Zielwert:
                             100 Äźg/m3 als 8-Stunden-Mittelwert
                             Schwellenwert fĂźr die Unterrichtung der
BevĂślkerung:
                             180 Äźg/m3 als 1-Stunden-Mittelwert
                             Schwellenwert fĂźr die AuslĂśsung von
Ozon-Warnungen:
                             360 Äźg/m3 als 1-Stunden-Mittelwert
"

A tutaj zrodla.
| Poziom halasu jest podany w Fahrzeugbriefie w pozycji 30 - postoj, i
31
| - w czasie jazdy

| Bona wrote:

| Myślałam jeszcze, że może dotyczyć to poziomu emisji hałasu. Jest
bowiem
| taka dyrektywa 92/97/EWG dotycząca m.in. Geräuschpegel
| Czy ktoś się już spotkał z tym pojęciem?
| b.
| | | | Zonk wrote:

| | Użytkownik Bona <b@poczta.onet.plw wiadomości do grup
| dyskusyjnych
| | napisał:a9bu19$ct@news.tpi.pl...
| | Mam taki skrót
| | G: 92/97
| | co oznacza to G
| | domyślam się, że chodzi o normy emisji spalin i pewnie jakieś
| dyrektywy
| | ale może mnie ktoś bieglejszy oświeci
| | b.

| | W roku 1992 weszla w zycie norma emisji i czystosci spalin
Euro1, w
| 1997
| | Euro 2. Moze jest to okres przejsciowy?

| | WT

| | G-Kat od geregelter Katalysator, w skrocie G, czyli katalizator
| | regulowany.
| | Jeden z wczesniejszych, kolejnych standardow w zakresie norm
emisji
| | spalin.

| | Jacek


Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: pasy a policjanci


volt wrote:
witajcie Garbaci i Garbate!
tak sobie ostatnio myslalem czarno bardzo jak mozna wytlumaczyc sie z braku
pasow bezpieczenstwa w razie kontroli panow z twardymi daszkami. bo jezdze
garbem z 62 roku i tam pasow po prostu nie ma.


I tyle. Nie masz i juz.

Dz.U. 44 poz.432

Rozporzadzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej
z dnia 1 kwietnia 1999 r. w sprawie warunkow technicznych pojazdow oraz
zakresu ich wyposazenia.

Par 11.1 Pojazd samochodowy powinien byc wyposażony.
..

6) w punkty kotwiczenia pasów bezpieczenstwa:
a) na przednich siedzeniach - dotyczy pojazdu o dopuszczalnej masie
całkowitej nie przekraczajacej 2,5 t zarejestrowanego po raz pierwszy po
dniu 30 czerwca 1971 r. i do pojazdu o masie calkowitej nie
przekraczajacej 3,5 t zarejestrowanego po dniu 30 czerwca 1995r.
b)....

7) w pasy bezpieczenstwa na siedzeniach WYPOSAZONYCH W PUNKTY KOTWICZENIA;
dotyczy to:
a) przednich siedzen w samochodach osobowych rejestrowanych po raz
pierwszy po dniu:
-30 czerwca 1971 r. - z silnikiem o pojemnosci skokowej powyzej 1400 ccm
-31 grudnia 1971 r. - z silnikiem o pojemnosci skokowej od 1000ccm do 1400
ccm
-30 czerwca 1972 r. = pozostalych

Z tego jeszcze nic nie wynika, ale dodajac do tego Rozdzial 1 pkt 1 par.
1.4.
 o tresci:

Ilekroc W ROZPORZADZENIU jest mowa o dacie pierwszej rejestracji pojazdu,
rozumie sie przez to:
1) dla pojazdu zarejestrowanego po raz pierwszy za granica - DZIEN
PIERWSZEJ REJESTRACJI ZA GRANICA (!!!)
..

W poznijeszych rozporzadzeniach zmiany (ZTCW) obejmowaly normy emisji
spalin - mam nadzieje ze mi nic nie umknelo. Aha - podkreslenia sa moje ;-)
(chetni - *.pdf z tym rozporzadzeniem i wieloma innymi ciekawymi do
sciagniecia z http://isip.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf?OpenDatabase)

A z troszke innej beczki - robienie punktow kotwiczenia pasow w
samochodach w takowe nie wyposazonych na wlasna reke nie jest wskazane,
gdyz mozna spowodowac oslabienie konstrukcji i osiagnac efekty odwrotne od
oczekiwanych.
Sa na to chyba stosowne przepisy/normy/zalecenia, ale nie mialem jak na
razie czasu do nich dotrzec. Mozna by zasiegnac informacji w PIMOCIE lub
ITSie.

Tak wiec - jesli nie miales nigdy w autku pasow, nie montuj, nie wierc,
powoluj sie na obowiazujace przepisy. Pamietaj - mozesz odmowic przyjecia
mandatu - wiaze sie to z ewentualna wizyta w sadzie, ale moze jak sie
postawisz w ten sposob policjantowi to nastepnym razem nie bedzie sie
czepial Ciebie lub innego zgarbionego w dziadku.

Mam nadzieje ze w miare wyczerpujaco.... i aktualne ;-)
I ze cos sie wyjasnilo.

POZDRO
pawka
**************************************************
Wiadomosc wyslana z bramki WWW -NEWS
znajdujacej sie na stronie www.garbusy.org.pl

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: PiS nie bedzie mial poparcia wsrod kierowcow?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2762758.html

 Po wyborach PiS zajmie się używanymi autami?

 Andrzej Kublik 12-06-2005, ostatnia aktualizacja 12-06-2005 18:07

Do Polski napływa coraz więcej używanych samochodów, a sprzedaż nowych -
spada. Czy PiS po wyborach parlamentarnych zajmie się tym problemem?

W maju do Polski sprowadzono 88 736 używanych samochodów, głównie z UE -
poinformowało Ministerstwo Finansów. To największy w tym roku napływ
używanych aut przez jeden miesiąc. Łącznie od początku roku sprowadzono do
Polski co najmniej 360 595 używanych samochodów. W zeszłym roku - ponad 828
tys., z czego prawie 812 tys. przez osiem pierwszych miesięcy naszego
członkostwa w UE.

Lawinowy napływ używanych samochodów po Polski zaczął się, kiedy po wejściu
do UE zliberalizowano polskie przepisy celne. Zniesiono też obowiązujący od
2002 r. zakaz pierwszej rejestracji samochodów z silnikami, które nie
spełniają europejskiej normy emisji spalin Euro 2. Norma ta obowiązywała w
UE od 1997. Większość używanych samochodów sprowadzanych do Polski
samochodów ma 10 lat i więcej, nie spełnia więc tej normy.

Problemu z gigantycznym napływem używanych aut nie ma na Węgrzech. Także w
Czechach do kwietnia tego roku sprowadzono tylko 40 tys. używanych
samochodów i tyle samo sprzedano nowych aut. Ale w przeciwieństwie do Polski
Czesi i Węgrzy nie rejestrują aut niespełniających normy Euro 2.

Używanych samochodów przybywa, choć zdaniem ekspertów, np. z firmy Eurotax,
połowa z nich czeka na nabywców. Natomiast sprzedaż samochodów nowych się
załamała. Do końca maja sprzedano w Polsce 106 tys. nowych samochodów, o 38
proc. mniej niż przed rokiem. W tym roku na polskie drogi wyjedzie około 250
tys. nowych samochodów. Będzie to najgorszy wynik od 10 lat.

Według agencji ISB PiS chce się zająć napływem używanych aut. - To jest
problem, który będziemy musieli rozwiązać na korzyść nowych samochodów. Nie
chcemy robić z Polski śmietniska starych samochodów. Ale to tylko rząd mocno
osadzony może zrobić - tak według ISB miał powiedzieć prezes PiS Jarosław
Kaczyński na spotkaniu w Amerykańskiej Izbie Handlu.

Z Jarosławem Kaczyńskim nie udało nam się porozmawiać. Natomiast rzecznik
PiS Adam Bielan zdementował tę wypowiedź Kaczyńskiego. Agencja ISB nie
odpowiedziała na nasz e-mail o prośbą o potwierdzenie wypowiedzi szefa PiS.

Do tej pory PiS właściwie opowiadał się za swobodą sprowadzania do Polski
weteranów szos. Tak można odczytać wypowiedzi posła Pawła Poncyljusza, który
kilka tygodni temu przedstawiał stanowisko PiS w debacie nad odrzuconym
przez Sejm - także głosami tej partii - projektem podatku ekologicznego.
Rząd chciał zastąpić nim podatek akcyzowy od samochodów, bardzo często
omijany przez zaniżanie wartości pojazdu. Stawki nowej daniny zależałyby od
pojemności silnika i norm emisji spalin. - Sprzedaż i naprawa używanych
samochodów nakręcają koniunkturę. Do kieszeni wielu ludzi w Polsce trafiają
pieniądze, nawet jeśli nie zawsze podatki od tych pieniędzy trafiają do
budżetu - powiedział nam Paweł Poncyljusz. - W UE pracują nad nowym systemem
podatku od samochodów, zależnym od norm emisji spalin. Wejdzie w życie za
dwa, trzy lata i wtedy Polska powinna być w awangardzie państw
wprowadzających ten podatek. Do tego czasu zmiany w podatkach od samochodów
będą odbierane jako przejaw fiskalizmu, spotkają się z protestami
społecznymi, a grupy polityczne będą mogły ponarzekać na zmieniających
podatki - dodaje Poncyljusz.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: nowa Laguna na lawecie i przemyslenia :(

"Krzysztof Pujdak" <kpuj@liberalism.netwrote in message


news:ahig3h$qu8$1@news.tpi.pl

[...]


Powtorze to, co pisal topek ponizej-ilosc usterek w obecnych
samochodach jest mniejsza niz jeszcze 20 lat temu, i to pomimo tego,
ze stopien skomplikowania obecnych samochodow jest wyzszy i pomimo
tego, ze okresy miedzy przegladami takze ulegaja ciaglemu wydluzeniu.
I na dodatek znajduje to potwierdzenie w statystykach usterkowosci,
wiec nie kloccie sie z faktami.


Zależy jeszcze, co rozumiemy przez "usterkę". Liczba usterek w ogóle
z pewnością się zmniejsza - ale co do liczby usterek, które przy odrobinie
wiedzy/zręczności można zlikwidować samodzielnie, to tutaj jest raczej
przeciwnie. Generalnie coraz mniej podzespołów jest rozbieralnych/
naprawialnych, potrzebne są coraz bardziej specjalistyczne urządzenia,
itd. Często koszt bagatelnej usterki jest znaczący, gdyż w sklepie można
kupić wyłącznie cały podzespół, o dość wysokiej cenie. To sa działania
zamierzone, mające wiele przyczyn.


Z argumentem z zawieszeniem i montowaniem kontroli trakcji itp. to
moglbym sie jeszcze z pewnymi zastrzezeniami zgodzic, chociaz to tez
jest pewne generalizowanie i nie dotyczy wszystkich samochodow.


Z pewnością nie - ale jest taka tendencja, zwłaszcza wśród producentów
"popularnych".


Na pewno nie moge zgodzic sie ze stwierdzeniem o presji obnizenia
kosztow - ona zawsze byla.


Ale nie tak absurdalna, jak teraz. Niedopracowane auta są sprzedawane
w salonach, a pierwsi klienci są darmowymi testerami. Dotyczy to nawet
marek, dla których takie podejście 20 lat temu było nie do pomyślenia
(np. MB).

[...]


Megane i Clio. Reasumujac, nie widze wiec jakos tej tandety w
obecnych samochodach, za to moge sobie przypomniec cala mase
samochodow z lat 80 (m. in. segmentu B), w ktorych np. zastosowane
materialy dzisiaj nie bylyby godne zamontowania nawet w najtanszych
samochodach producentow typu Fiat, DU czy Kia.


To popatrz na to, z czego wykonano np. deskę rozdzielczą w Lagunie
I, w Lagunie I po liftingu i w Lagunie II. Tendencja jest dość
czytelna. Alfa 164 - niby tandetny plastik w środku, ale 166, której
wnętrze na pierwszy rzut oka wygląda dużo lepiej, skrzypi strasznie
- bardziej, niż dużo starsze 164 z większym przebiegiem. I tak można
sobie wyliczać...

O stosowanych materiałach decydują też kwestie pozamerytoryczne:
podatność na recycling na przykład.


Inna sprawa jest tez
to, ze obecnie do wyposazenia standardowego naleza rzeczy, ktore
kiedys byly zarezerwowane dla klasy samochodow najdrozszych.


Elektroniczne gadżety i klima w masowej produkcji nie są
drogie. Drogie są długotrwałe i zaawansowane testy auta.


Zreszta: majac do wyboru cos obecnie produkowanego a podobny samochod np.
z lat 80 (hipotetycznie przyjmujac, ze mialby to samo wyposazenie, co
normalnie
byloby niemozliwe), to wybralibyscie samochod z lat 80? Jestem
ciekawy.....


Alfasud Sprint vs. 147 2.0 - wybrałbym Sprinta. Alfa 164 vs. Alfa 166
- wybieram 164. Fiat Ritmo Abarth vs. Fiat Bravo HGT - wybieram Ritmo.
Popatrz na coupe MB z lat 80-tych, na BMW "rekiny", na AR 75 - to są
samochody z charakterem, którego współczesnym odpowiednikom po prostu
brakuje. Są zwyczajnie lepsze - nawet jeśli plastik na desce albo materiał
obiciowy nie jest tak ładny, jak w tych współczesnych. A zniknęły przez
źle rozumianą oszczędność, ekologię (normy emisji spalin, recycling)
i fascynację gadżetami skutecznie podsycaną przez działy marketingu (np.
licytowanie się liczbą poduszek, pojemnością bagażnika w litrach czy
ilością gwiazdek w NCAP). Po części jest to oczywiście konieczność, ale
po części tylko moda.

D.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: nowa Laguna na lawecie i przemyslenia :(


Zależy jeszcze, co rozumiemy przez "usterkę". Liczba usterek w ogóle
z pewnością się zmniejsza - ale co do liczby usterek, które przy odrobinie
wiedzy/zręczności można zlikwidować samodzielnie, to tutaj jest raczej
przeciwnie.


Prawda, tylko ilu wlascicieli samochodow naprawia normalnie swoje samochody?
Prawie nikt, przynajmniej za granica. Jak mi sie samochod zepsuje raz na rok
(i tak za czesto), to nie bede sie bawil w mechanika, bo bede mial
wazniejsze sprawy na glowie.


Generalnie coraz mniej podzespołów jest rozbieralnych/
naprawialnych, potrzebne są coraz bardziej specjalistyczne urządzenia,
itd.


Pewnie, bo samochody sa wiele bardziej skomplikowane niz kiedys, a znajomosc
konstrukcji poszczegolnych czesci i umiejetnosc ich naprawienia przeroslaby
tez zdolnosci intelektualne wiekszosci mechanikow. A wiec latwiej jest
podlaczyc przyrzad do zlacza diagnostycznego, odczytac kod usterki i
wymienic co trzeba. I poza tym mozna szybciej i latwiej zarobic
(przynajmniej producent czesci, bo warsztat raczej nie-przy takich kosztach
pracy i robocizny w warsztacie, jakie sa np. w UE, to chyba lepiej jest
placic za nowa czesc niz za kilka godzin pracy mechanika w cenie 40
Euro/godzine-oczywiscie to zalezy od tego, co sie popsulo)


Często koszt bagatelnej usterki jest znaczący, gdyż w sklepie można
kupić wyłącznie cały podzespół, o dość wysokiej cenie. To sa działania
zamierzone, mające wiele przyczyn.


A to jest juz inna bajka, zreszta pracownicy serwisow zawsze proponuja
"trzeba wymienic caly komputer". Kiedys tego nie bylo, ale samochody psuja
sie i tak rzadko.


| Z argumentem z zawieszeniem i montowaniem kontroli trakcji itp. to
| moglbym sie jeszcze z pewnymi zastrzezeniami zgodzic, chociaz to tez
| jest pewne generalizowanie i nie dotyczy wszystkich samochodow.

Z pewnością nie - ale jest taka tendencja, zwłaszcza wśród producentów
"popularnych".


Tak, to w 100% prawda, tylko po co w Golfie zawieszenie na miare Porsche?
Zazwyczaj, ten dla ktorego ma to znaczenie nie jezdzi cale zycie golfami,
tylko kupi sobie cos, co bedzie odpowiadalo jego upodobaniom.


Ale nie tak absurdalna, jak teraz. Niedopracowane auta są sprzedawane
w salonach, a pierwsi klienci są darmowymi testerami.
Dotyczy to nawet
marek, dla których takie podejście 20 lat temu było nie do pomyślenia
(np. MB).


AFAIK to te "choroby wieku dzieciecego" to wynalazek wlasnie niemieckich
firm.
Teraz zdarza sie rzadziej, pomimo wpadek np. z BMW 7, ktore podobno jest
wiele bardziej zaawansowane technicznie niz jego poprzednik, co akurat tez
nie jest usprawiedliwieniem, bo np. w podobnie zaawansowanych tech.
samochodach to sie nie zdarza-np. Lexus LS.


Drogie są długotrwałe i zaawansowane testy auta.


To jest fakt, ale nie mozna go przeceniac. Zreszta dla 90% uzytkownikow nie
jest istotne perfekcyjne dostrojenie zawieszenia, a te 10% kupi sobie cos,
co odpowiada ich aspiracjom "sportowym". I producenci to wiedza-ostatnio
szef jakiegos koncernu (chyba fiata) powiedzial, ze "to czego klient nie
czuje, nie widzi ani nie slyszy to strata pieniedzy". Ale fiat ma byc tani,
niewymagajacy, zawiezc wlasciciela z A do B i sie nie psuc - i obecnie ta
funkcje spelnia IMHO doskonale, w przeciwienstwie do np. lat 80.


Alfasud Sprint vs. 147 2.0 - wybrałbym Sprinta. Alfa 164 vs. Alfa 166
- wybieram 164. Fiat Ritmo Abarth vs. Fiat Bravo HGT - wybieram Ritmo.
Popatrz na coupe MB z lat 80-tych, na BMW "rekiny", na AR 75 - to są
samochody z charakterem, którego współczesnym odpowiednikom po prostu
brakuje. Są zwyczajnie lepsze


Te pojecia sa akurat bardzo wzgledne i subiektywne. Co do wloskich
samochodow, to nie bede sie wypowiadal, bo ich nie znam-z wyjatkiem Ritmo,
co prawda nie Abarth, ale jego postawilbym na rowni co najwyzej z polonezem.
A MB czy BMW? Kilkoma jezdzilem-rekinami tez. I nigdy w zyciu bym nie
powiedzial, ze te stare sa lepsze. Inny przyklad: Audi 100 sprzed kilkunastu
lat a Audi A6 teraz-takie porownanie tez mialem okazje miec-wynik j.w.


A zniknęły przez
źle rozumianą oszczędność, ekologię (normy emisji
spalin, recycling)


Ja akurat nic zlego w tym nie widze.


i fascynację gadżetami skutecznie podsycaną przez
działy marketingu (np.


Kiedys takie rzeczy tez byly, tyle ze reklama nie byl az tak agresywna.
BTW: za 15 czy 20 lat tez beda ludzie narzekali, ze samochody kiedys byly
lepsze, "mialy charakter" itp. itd. "kiedys" zawsze bylo wszystko lepiej,
taka jest natura ludzka.....
Krzysztof

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: nowe opłaty rejestracyjne po 2005 ??
Dzieki Ci wielkie, sorka za klopot - rozumiem wszystko, tego goscia tez
przepraszam. Ustawilem za 1000 i sciagalem pare razy, na iles tysiecy ale
tez nie bylo - dlatego to. Teraz bede sie staral zachowywac z pelna precyzja
i stanowczym przemysleniem :).
Wesolych Swiat zycze !

Jeszcze raz dzieki za wszystko i przepraszam wszystkich ktorzy czuli sie
urazeni tym - prosba - nie denerwujcie sie juz :P


Za Samarem:

"Ministerstwo Finansów przygotowało projekt ustawy o nowym podatku od
samochodów, który zastąpić ma akcyzę. "Proponujemy wprowadzenie podatku,
który byłby płacony jednorazowo przy pierwszej rejestracji samochodu w
Polsce. Stawka podatku ma wynosić 1 zł od każdego centymetra sześciennego
pojemności silnika dla aut spełniających najnowsze normy emisji spalin UE.
Dla aut spełniających starsze normy emisji spalin stawka za każdy
centymetr
sześcienny wzrastałaby od 1,5 do 4 zł - tłumaczy wiceminister finansów
Jarosław Neneman.

Podatek ma być płacony tylko przy pierwszej rejestracji samochodu w
Polsce.
Nie płaciliby go kolejni nabywcy, ani ci właściciele, których auta zostaną
zarejestrowane w kraju przed wprowadzeniem nowych przepisów. "Nowy podatek
zastąpiłby stosowany obecnie podatek akcyzowy od samochodów - mówi
minister.

Od kilku miesięcy UE analizuje, czy obowiązujący obecnie podatek akcyzowy
nie ogranicza napływu pojazdów używanych do Polski. Według Jarosława
Nenemana, nowego podatku Bruksela nie będzie kwestionować.

Stawki podatku mają kształtować się następująco:
- 4 zł za 1 cm3: dla aut sprzed 1992 r. (norma emisji spalin Euro 0);
- 3 zł za 1 cm3: dla aut z lat 1992-95 (norma Euro 1);
- 2 zł za 1 cm3: dla aut z lat 1996-99 (norma Euro 2);
- 1,5 zł za 1 cm3: dla aut z lat 2000-04 (norma Euro 3);
- 1 zł za 1 mc3: od 2005 r. (norma Euro 4).

Projekt ustawy wkrótce skierowany zostanie do Sejmu, a wejście w życie
spodziewane jest wiosną.

Jakub Faryś, Związek Motoryzacyjny SOIS: "Proponowany system premiuje
zakup
aut o niskiej emisji spalin. To sprzyja sprzedaży nowych samochodów i
zachęca do importu używanych aut, które mają tylko kilka lat, zamiast
złomu.
Bardzo dobrze, że rezygnuje się też z uzależnienia wysokości podatku od
wartości samochodu. Podatek uzależniony od pojemności silnika ułatwi
sprzedaż aut lepiej wyposażonych, np. w dodatkowe poduszki
powietrzne".http://groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&c2coff=1&q=2005+podatek
&btnG=Szukaj&meta=group%3Dpl.misc.samochody.* news:cqjthd$15l0$1@mamut1.aster.pl...
pomyslalem a propo tego watku, pobralem 1000 naglowkow bo tyle bierze mi
| outlook, wziolem na wyszukiwarke, wpisalem slowa kluczowe pare razy, nie
| bylo takie watku wiec napisalem - dlatego nie mow mi ze jestem tumanem.
Moze
| nie kazdy posiada archiwum sprzed paru miechow jak Ty.

Archiwum jest dostepna na www.google.pl - tam kilknij na grupy dyskusyjnej
i
dalej po nitce do klebka.

| Pozatem mozna normalnie cos napisac, a nie od razu spadaj stad. Ja nie
| jestem chamem prostym wiec wydaje mi sie ze jesli masz troche kultury to
| mozesz grzeczniej sie odzywac, a jak nie potrafisz nadawac na normalnej
| czestotliwosci to zaoszczedz pisania.

Czlowiek sie zdenerwowal bo jezeli ktos czyta codziennie grupe to sie
normalnie wkurza jak co chwila ktos o to samo pyta. A takie archiwum jak
sobie zrobiles 999 postow to... zadne archiwum ;).


Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Kto jest za? Paliwo po 8-9 zl
  napisał(a):


[Kuba] <pa@wnaglowki.invalidnapisał(a):
Z A do B to można się przemieścić bezpłatnie na nogach lub rowerem. Tanio
komunikacją publiczną. I skutecznie jesteśmy w B. Jeżeli jednak ktoś chce się
przemieszczać z A do B siedząc wygodnie samemu w ważącej z tonę, stalowej
klimatyzowanej kabinie poruszanej silnikiem o mocy 100 KM, z muzyką hi-fi
stereo itd. to nie jest przemieszczanie się z A do B, tylko "wożenie dupy" w
komforcie. I to już musi trochę kosztować.


A niby dlaczego ma kosztować?
Ty chyba jestes jakimś ekologiem-fundamentalista... A umykaja ci
rzeczywiste problemy.
Ja tez jestem ekologiem (z wykształcenia miedzy innymi mgr ochrony
srodowika) ale absolutnie  sie z Toba nie zgadzam. Upraszczasz
wszystko. Co sie sprawdza w centach metropolii nie nadaje sie na
polskie wsie i miasteczka.
Uprawialem amatrorsko kolarstwo i od kilku lat dojezdzalem na
uczelnie/do pracy 50km w jedna strone. Komunikacja publiczna jak i
osobowka (rowerem tez!).

Ad rei:
Dla środowiska  nie ma absolutnie najmniejszego znaczenia jak
energochlonny jest pojazd. Ma znaczenie ilość toksycznych substancji
jakie wprowadza do środowiska. Na pierwszy rzut oka wydaje sie (z
nasiskiem na słowo _wydaje_sie_) ze jest to ze soba powiazane... Na
drugi i trzeci ani troche.
1. Komunikacja publiczna? Widzialales jakimi to srodkami transporu ona
adysponuje? Probowales porownac obowiazujece  normy emisji spalin dla
autobusu i osobowki z tego samego rocznika? Probowales kiedykolwiek
porownać ilosć emitowanyc tlenków azotu, wegla, czastek sadzy,
weglowodorów aromatycznych przecietnego autobusu miejskiego i
"ważącej z tonę, stalowej klimatyzowanej kabinie poruszanej
silnikiem o mocy 100 KM" w gramach na przejechany kilometr? To jest 2
rzedy wielkosci mniej na pojzd!! A w gramach na przewieziona osobe? Tez
duuuuzo mniej. Oczywiscie dla osobowki.
Probowales porownac mase substancji toks. emitowanych przez motorower
(nawet ten z katalizatorem) i samochod osobowy?
Cóż z tego ze jakas osobowka pozera 10l/100km/osobe skoro emitować
bedzie jakies ułamki grama stubstancji toksycznych na km? Co z tego ze
taki moped czy atuobus zuzywa np 3 czy 1 litr/os/100km skoro norma
emisji spalin dla tych pojazdach jest tak liberalna ze zakrawa na
kpiny?
TO NIE CENY PALIW NALEZY SRUBOWAC A NORMY EMISJI SPALIN. I BEZWZGLEDNIE
EGZEKWOWAĆ. Dostrzegasz róznice?? Ja ogramna. Dlatego ze uprawiam
amatorsko kolarstwo i jadac rowerem na dystansie np kilometra  szczeze
wole zeby mnie minelo kilkanascie osobówek (nie diesli!) depczacych
gaz do dechy niz jeden autobus wiazacy tyle samo pasazerów. Zgadnij
dlaczego.

2. Jazda rowerem? Fajna sprawa:) w tym tygodniu zrobilem ok 150km. to
nie wiele bo nie mam czasu ale gdy mialem wiecej czesto robilem po
100-150 w ciagu dnia. A Ty probowles?? Wątpie bardzo. Wiec polecam
samemu sprobowac zwlaszcza z laptopoem w drszczowy dzien albo w zime z
bagazem. Rower nie nadaje sie do codziennych dojazdów do pracy jesli
musisz brac ze sobia cokolwiek wiecej niz wlasna d...e . albo oleglosc
przekraca kilkanascie km. Poza tym jests _mocno_ zalezny od pogody. OK
na krotnie dystanse w ładny dzien - dobra rzecz. Pod waruniem ze
"komunikacja publiczna" napedzana dielsowkim Leylandem z poczatow PRL
nie bedie sie ta sama droga przemieszczać;/

Przyjzyj Ty sie lepiej ile "syfu" emituja przyzakladowe kotlownie,
domki jednorodzinne opalane weglem, a od osobowek z norma euro 3 i 4 to
sie odczep.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Przeróbka samochodu na hybrydowy
dxxb pisze:


On Jun 6, 12:05 pm, Tomasz Pyra <spam_s@o2.plwrote:

| Obawiam się że nie wiesz o czym mówisz, ale niech będzie - pokaż te
| dobre katalogi ;)

Oj wiem :)
Nie mam na myśli elastyczności (na którymś tam biegu, bo czegoś
takiego nie da rady porównać z jakimkolwiek automatem bez możliwości
ręcznej zmiany przełożeń) .
Napisałem: przyśpieszenie (najkrótsze możliwe).

Prius wypada tu bardzo dobrze:
60-100: 5-6 sekund
80-120: 7-8 sekund

I wierzcie mi, w trasie to daje się poczuć.
Jeździłem wcześniej audikiem 130km z CVT i mimo, że 0-100 miał lepiej
niż Prius (9.8s) to Prius zdecydowanie lepiej zbiera się przy
wyprzedzaniu.


Prędkość katalogowa 0-100 w przypadku wielu aut z ręczną skrzynią biegów
albo klasycznym automatem jest nie do końca miarodajna.
Przykład z pamięci - Ford Mondeo MkII (AFAIR pojemność 1.8) który miał
0-100km/h 12.5s, ale 0-96km/h (60mph) miał czas chyba 11.3s...

4km/h w 1.2s?
Ano właśnie - odcięcie na II biegu było przy 98km/h i żeby dokręcić do
setki trzeba było jeszcze raz zmienić bieg.

Jeżeli chodzi o skrzynię CVT to przekazywanie mocy jest w miarę jasne -
przy maksymalny przyspieszaniu obroty są trzymane na poziomie gdzie
silnik daje moc maksymalną, to mnożymy razy straty na skrzyni i mamy moc
którą dostaje samochód.

W klasycznej skrzyni przekładniowej (bez różnicy czy mt czy at) jest
pewien zakres obrotów (wynikający z odstępu w przełożeniach kolejnych
biegów), który należy utrzymywać i istotna jest moc średnia uzyskiwana w
tym zakresie - moc maksymalna jest tu bez większego znaczenia.

Jak porównasz te dwie moce - czyli to co faktycznie trafia na koła, to
wtedy masz pojęcie o osiągach samochodu.
Ten który ma więcej kW/kg pewnie będzie w ogólności przyspieszał lepiej,
z tą uwagą że są punkty nieciągłości gdzie w skrzyni przekładniowej
trzeba zmienić bieg i tuż przed zmianą biegu taki samochód będzie
doganiał CVT, a po zmianie biegu znowu zostawał trochę z tyłu.


Mija mój czwarty rok i 70kkm tym samochodem i jestem pewien, że już do
auta z tradycyjnym napędem nie wsiądę (jako właściciel ;)).


Z całą pewnością napęd hybrydowy to jest bardzo fajna rzecz.
W ogólności łączy zalety jazdy ekonomicznym samochodem z małym silnikiem
z zaletami mocnego samochodu. Do tego odzysk energii przy hamowaniu i
niby pełnia szczęścia. Niby pełnia, bo jednak na dziś ten luksus
kosztuje sporo pieniędzy.

Po prostu uważam że za 100.000zł można dziś kupić lepsze samochody niż
Prius. Jak komuś zależy na kosztach eksploatacji to znajdzie sobie
niezłego diesla, jak ktoś lubi szybko jeździć to kupi za to całkiem
mocną turbo benzynę.

Natomiast nowe normy emisji spalin i sławne 120g CO2/km które ma
obowiązywać od 2012 roku w zasadzie nie pozostawią wyboru. Skoro nie
będzie wolno produkować samochodów zużywających więcej niż około
5.5l/100km w trybie mieszanym, to w zasadzie każdy samochód większy od
mikrusów trzeba będzie dodatkowo popędzać elektryką.

Po niestety - obojętnie czy to RolceRolce, Porsche, czy Ferrari, jak w
2012 nie będzie się tym dało pojechać tak żeby zmieścić się w
5.5l/100km, to niestety ale homologacji nie dostanie.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: >>>> Mega Car ( Chipy ) <<<<<<<<<

 Czytając   rozgorzałą   debatę na  temat    zwiększania   mocy
silników  poprzez zmianę  oprogramowania    chipa
  (   wymianę chipa )   ,chciałbym   conieco  poinformować   osoby
niemające  pojęcia    o   tym  temacie ,  a   wypisujące  herezje na
ten  temat .

Ukształtowanie   charakterystyki  nowego    silnika jest efektem   bardzo
złożonym . Głównym  celem   producenta   jest  osiągnięcie  jak
największej
sprawności      silnika i  jego   płynnej    pracy    w  pełnym zakresie
obrotów  . Światowe  normy    emisji   spalin   i   inne     przepisy
wmuszają
zmiany  w systemie   sterowania   silnikiem  , często    negatywnie
wpływając
na  sprawność  i   moc    silnika  .
Dla   przykładu :
Przy   homologacji samochodu   koniecznie   jest  podanie   zużycie  paliwa
przez  samochód   w   cyklu   miejskim   oraz  prędkościach    90 i
120 km/h
Liczby  te   podawane  są  w  materiałach   reklamowych   ,   co  w
znacznym
stopniu  napewno   wpływa   na  decyzję   przy  zakupie   danego
samochodu .
Dlatego   też  producenci chcąc  uzyskać  najlepsze  wyniki   pod  tym
względem
,  zmieniają   świadomie   charakterystyki  silnika  ,   co  zregóły
wpływa  na
obniżenie mocy  silnika  .  Inną koniecznością   jest   spełnianie
bardzo  ostrych
norm  emisji  Co i No  . Wymaga    to  znacznego   zubożenia  mieszanki
paliwowo  powietrznej  co  oczywiście   wpływa  negatywnie  ponownie na
moc  silnika  .
Tak  więc    poprzez    optymalizację  charakterystyk  wtrysku   paliwa
i  zapłonu  uzyskuje   się  wzrost   mocy  silnika  powodujący
polepszenie
przyspieszenia  i   ogólnie  dynamiki samochodu .
Nie  jest   to  okupione  pogorszeniem  ekonomiczności  samochodu ,
wzrost  zużycia   paliwa  jest  pomijalnie    mały  .Tak   więc  każdy
silnik ma niejako
ukryte    pewne  rezerwy  mocy   , które  poprzez  zmianę oprogramowania
możemy   wykorzystać .  Zwiększanie   mocy  silnika  tą  metodą  nie
jest
przewidziane  do  zwiększania   mocy   bez  ograniczeń  ,  gdyż
wymagałoby
to  zwiększeniu dopływu  powietrza do  silnika  itp .
Do  zestawu   tunningowego    oczywiście   niewchodzi   sam  chip  ,  z
reguł wymianie
podlegają  inne  elementy   np  Fitr  powietrza   ,  czasami    termostat
,
ale  są   to  zalecenia odnoszące   się   do   konkretnych marek  i
modeli  samochodów.
Bardzo  opłaca  się   zwiększać  moc  tą  metodą  w  silnikach
benzenowych posiadająch
doładowanie   ponieważ  możliwości   są  bardzo  duże  .  W  takich
samochodach
uzyskuje  się  przyrost nawet  do  35 %

Reasumując :
Większość   zmodyfikowanych  chipów   wypuszczają   sami   producenci
samochodów   ,   lub  też   firmy   produkujące   elektronikę
samochodową (  Bosch ,
Motronic  ,  Hitachi , Lucas ) Program Chipa  zostały  tak  zaprojektowane
,
że   niepogarsza  się  niezawodności i  innych  istotnych parametrów
silnika   ,
oraz   co  jest  bardzo  ważne   zachowuje się  wszystkie   wskazania
serwisowe .

Pozdrowienia   Mega  Car

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: >>>>> Mega Car ( Chipy ) <<<<<<<<

Czytając   rozgorzałą   debatę na  temat    zwiększania   mocy
silników  poprzez zmianę  oprogramowania    chipa
  (   wymianę chipa )   ,chciałbym   conieco  poinformować   osoby
niemające  pojęcia    o   tym  temacie ,  a   wypisujące  herezje na
ten  temat .

Ukształtowanie   charakterystyki  nowego    silnika jest efektem   bardzo
złożonym . Głównym  celem   producenta   jest  osiągnięcie  jak
największej
sprawności      silnika i  jego   płynnej    pracy    w  pełnym zakresie
obrotów  . Światowe  normy    emisji   spalin   i   inne     przepisy
wmuszają
zmiany  w systemie   sterowania   silnikiem  , często    negatywnie
wpływając
na  sprawność  i   moc    silnika  .
Dla   przykładu :
Przy   homologacji samochodu   koniecznie   jest  podanie   zużycie  paliwa
przez  samochód   w   cyklu   miejskim   oraz  prędkościach    90 i
120 km/h
Liczby  te   podawane  są  w  materiałach   reklamowych   ,   co  w
znacznym
 stopniu  napewno   wpływa   na  decyzję   przy  zakupie   danego
samochodu .
Dlatego   też  producenci chcąc  uzyskać  najlepsze  wyniki   pod  tym
względem
 ,  zmieniają   świadomie   charakterystyki  silnika  ,   co  zregóły
wpływa  na
obniżenie mocy  silnika  .  Inną koniecznością   jest   spełnianie
bardzo  ostrych
 norm  emisji  Co i No  . Wymaga    to  znacznego   zubożenia  mieszanki
paliwowo  powietrznej  co  oczywiście   wpływa  negatywnie  ponownie na
moc  silnika  .
Tak  więc    poprzez    optymalizację  charakterystyk  wtrysku   paliwa
i  zapłonu  uzyskuje   się  wzrost   mocy  silnika  powodujący
polepszenie
 przyspieszenia  i   ogólnie  dynamiki samochodu .
 Nie  jest   to  okupione  pogorszeniem  ekonomiczności  samochodu ,
wzrost  zużycia   paliwa  jest  pomijalnie    mały  .Tak   więc  każdy
silnik ma niejako
 ukryte    pewne  rezerwy  mocy   , które  poprzez  zmianę oprogramowania
możemy   wykorzystać .  Zwiększanie   mocy  silnika  tą  metodą  nie
jest
przewidziane  do  zwiększania   mocy   bez  ograniczeń  ,  gdyż
wymagałoby
 to  zwiększeniu dopływu  powietrza do  silnika  itp .
Do  zestawu   tunningowego    oczywiście   niewchodzi   sam  chip  ,  z
reguł wymianie
 podlegają  inne  elementy   np  Fitr  powietrza   ,  czasami    termostat
,
 ale  są   to  zalecenia odnoszące   się   do   konkretnych marek  i
modeli  samochodów.
Bardzo  opłaca  się   zwiększać  moc  tą  metodą  w  silnikach
benzenowych posiadająch
 doładowanie   ponieważ  możliwości   są  bardzo  duże  .  W  takich
samochodach
uzyskuje  się  przyrost nawet  do  35 %

Reasumując :
Większość   zmodyfikowanych  chipów   wypuszczają   sami   producenci
samochodów   ,   lub  też   firmy   produkujące   elektronikę
samochodową (  Bosch ,
Motronic  ,  Hitachi , Lucas ) Program Chipa  zostały  tak  zaprojektowane
,
że   niepogarsza  się  niezawodności i  innych  istotnych parametrów
silnika   ,
 oraz   co  jest  bardzo  ważne   zachowuje się  wszystkie   wskazania
serwisowe .

Pozdrowienia   Mega  Car

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Chciałbym kupić takie autko......JAKIE KOSZTY ?


| Ważne, że 996 (IMHO najładniejsze 911 [wcale nie 993 i nie 997 !!!]), a
turbo, a nawet bi-turbo (tak jest w wersji turbo)

No kurka, ale w modelu 993 i 996 jest oryginalnie bi-turbo. A pozatym
model
996 nie był taki fajny z wyglądu w porównaniu do - 964/993 które są
najlepsze. Jakbyś trochę poszperał tu i ówdzie odkryłbyś że 993/996 to
tylko
różniące się środkiem i budą auta dodali z 12KM. Technicznie się za wiele


LOL

"   "tylko" rózniące się środkiem i budą  " - dobre :D :D

To 996 i 997 niewiele się różnią !  993 i 996 różnia się znacznie !!! -
zapomniałeś
żę silnik w jednym jest chłodzony powietrzem, a w drugim cieczą !!!

Dodali wtedy 14 KM (286 -300 KM, ale to 993 w ostatniej fazie miało 286
wcześniej chyba 272 KM). Teraz dodali tylko 5 KM (przy zmianie
z 996 na 997) !


nie różnią no może osiągami, które nie są za wiele lepsze w 996 ze względu
na mase. Zauważ, że w najnowszym modelu wrócili do stylistyki 993 a nie
996,
która według znawców była zbyt nowoczesna.
I bardzo dobrze bo model 993 był bardzo ładny a 996 miał przód zbyt
awangardowy.


964 nie podoba mi się, 993 - owszem ; 996 - najbardziej - lubie te
reflektory
w kształcie sadzonych jajek ; 997 (powrót do 993) podoba mi się z kilkoma
wyjątkami - zderzaki i końcówki tłumików (w zwykłej carrerze dwie - niezbyt
ładne ; a w carrerze S są 4 beznadziejne okrągłe rury ; owalne w 996 były
dużo ładniejsze ). Reasumując dla mnie No.1 - 996  No.2 - 993 ; reszta się
nie
liczy, ale poczekajmy na Caymana - zapowiada się dobrze....


| można dołożyć w Krakowie za 35-40 tys. zł  (zwiekszają moc do 450-530)KM
!!!)

Ale na zawsze będziesz miał świadomość, że to nie TURBO pozatym tam są
mocniejsze hamulce i zawiecha więc koszty częsci i przeróbek mogą
przekroczyć sam zakup gotowego auto Turbo. Podobnie jak Wojewódzki, który
mówi że uwielbia Porsche a jeździ Carrerą. Beznadzieja GT2 lub Turbo jeśli
stać na takie auto.


TURBO to są - jeśli chodzi o koszty - to DWIE Carrery :)   Pewnie, że
Carrera 2
to nie Carrera Turbo, ale od czegoś trzeba zacząć :)

BTW ta czerwona Carrera 2 za 28.000 - najtańsza na mobile.de jest już
sprzedana...

Do przeróbki na Turbo najlepiej nadawała by się wrsja 4S - prawie identyczna
z Turbo (brak bi-turbo, wlotów powietrza z boku, i spojlera, a tak poza tym
niewiele się różni)

Wojewódzki to chyba posiada BMW serii 3 coupe na pięknych felgusiach
a czy ma  911 to nie wiem, wiem, że do BMW 6 się przymierzał......

Zabójcza jes akcyza...  Wiadomo kiedy wprowadzą ten podatek od
pojemności / normy emisji spalin ?

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Najlepsza Firma robiąca instalacje gazowe we Wrocławiu ?? Proszę o wasze rekomendacje Levato/Landi/BRC/Elpigaz
Witam serdecznie - zdecydowałem się zagazować Seata Toledo 1,8i (monowtrysk)

na razie mam rekomendację od szanownego PMS (właściwie jednej osoby) dla firmy
ABART Wrocław - wstępnie zdecydowałem się wziąć zestaw złożony z nast. komponentów:
- podstawowa instalacja do układu wtrysku jednopunktowego,
- komputer gazowy BLITZ ED firmy BRC regulujący mieszankę gazowo powietrzną -
nie dopuści do uszkodzenia katalizatora,
- automatyczne przełączanie z benzyny na gaz,
- elektronika pozwalająca na pełne współdziałania komputera benzynowego i
instalacji gazowej,
- zbiornik o pojemności 65l umieszczony w bagażniku

oraz za dopłatą
- komputer gazowy JUST firmy BRC regulujący mieszankę gazowo powietrzną. Jest to
mikroprocesorowy, w pełni programowalny układ, wyposażony w bardzo małych
rozmiarów przełącznik z diodowym wsaźnikiem ilości gazu w zbiorniku. Możliwość
zamontowania przełacznika zamiast oryginalnej zaślepki w desce rozdzielczej.

-------------------------------------------------

Generalnie nie interesuje mnie kto mi to zrobi taniej ... mogę zapłacić drożej -
ale bym nie miał absolutnie żadnych problemów z użytkowaniem autka.

Macie jakieś doświadczenia (pozytywne/negatywne) z firmą ABART ?

A może nie wchodzić w BRC tylko w Levato/ElpiGAZ/Landi lub coś innego ?

Panowie - co proponujecie ? jeśli faktycznie abart zrobi to profesjonalnie i
bardzo dobrze, to ja z chęcią u nich to BRC zamontuję. Jednak jeśli macie
obiekcje co do BRC lub ABART to dajcie proszę znać.

Pod spodem umieszczam opis systemu JUST (just Light mnie nie inetersuje)

Dziękuję za wszystkie opinie.

To naprawdę wiele mi pomoże.

pozdrawiam
Tomasz Piotr

------------------------------------------------------------------------

Opis JUST
System Lambda JUST, włoskiego producenta instalacji BRC, stosowany jest do
instalacji w samochodach z jedno i wielopunktowym wtryskiem paliwa, wyposażonych
w sondę lambda oraz katalizator. Jest to najbardziej zaawansowany system
regulacji składu mieszanki. JUST jest to system skonstruowany aby sprostać nawet
najbardziej wymagającym jednostkom benzynowym. Dzięki zastosowaniu w centrali
sterującej mikroprocesora możliwości operacyjne systemu są bardzo bogate. JUST
jest określany przez specjalistów z branży jako najlepszy produkt w swojej
kategorii systemów sterowania do II generacji instalacji LPG.

Normy:
System spełnia normy emisji spalin EURO 4 oraz może współpracować z EOBD

Skład systemu :
1. Centrala sterująca Lambda Just.
2. Silnik krokowy.
3. Okablowanie Just.
4. Przełącznik Micro Benzyna - Gaz.

Funkcje
System posiada emulacja sondy lambda , zarówno stałą jak i zmienną z pełną ich
regulacją, Just działa w 6-trybach pracy : Ekonomicznym, Sportowym, Cut-off,
Minimum, Pompowanie, Odcięcie, płynna regulacja przełączania benzyna- gaz,
aktualizacja TPS, płynna regulacja ustawienia pełnego wskazania poziomu gazu w
zbiorniku, samodiagnoza systemu, automatyczne kasowanie błędu przy pracy silnika
na gazie.

Zalety
- Dzięki zastosowaniu mikroprocesora i technologii takiej jak przy komputerze
benzynowym system rozpoznaje typ jazdy kierowcy i dostosowuje do potrzeb tryb
pracy ekonomiczny lub sportowy pozwala to na oszczędną eksploatacje pojazdu przy
zachowaniu pełnej dynamiki pojazdu.
- Just jest systemem adaptującym i dostosowuje się do każdego komputera benzynowego.
- Just współpracuje z każdym rodzajem TPS oraz z różnymi rodzajami sondy lambda
1V, 5V, 0,8-1,6V.

Konfiguracja:
System Lambda Just ustawiany i konfigurowany jest za pomocą elektronicznego
testera Diagnostic BOX firmy BRC oraz komputera PC.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Temat: Instalacja LPG w aucie może być kosztowna
11.09.2003, Puls Biznesu

W poniedziałek na łamach "Pulsu Biznesu" pisaliśmy o oszczędnościach,
wynikających z zastosowania gazu LPG w samochodach w firmie. Dzisiaj chcemy
zwrócić uwagę przedsiębiorców na problemy, jakie mogą napotkać, gdy montaż
instalacji gazowej zlecą nierzetelnej firmie.

Znalezienie dobrego warsztatu montującego autogaz nie powinno być trudne,
jeśli tylko mamy oczy i uszy szeroko otwarte. Osoby, które dopiero
rozpoczynają przygodę z paliwem gazowym, pierwsze kroki powinny skierować do
znajomych, którzy przejechali na nim już trochę kilometrów.

- Opinie użytkowników są najlepszym wskaźnikiem solidności zakładu
montującego gaz - mówi Marek Cieślak, właściciel warszawskiej firmy Motogaz,
działającej na rynku od 1993 r.

Dodaje też, że im dłużej na rynku firma działa, na tym większe zaufanie
zasługuje. Warto też zwrócić uwagę na to, w jakich warunkach działa zakład,
jak wygląda, ale przede wszystkim porozmawiać z właścicielem i mechanikami o
tym, jakie są konsekwencje montażu instalacji.

- Naszą czujność powinni wzbudzić mechanicy którzy z góry zakładają, że
wszystko będzie działało prawidłowo, a sama instalacja systemu gazowego nie
będzie wiązała się z pewnym ryzykiem uszkodzenia jednostki napędowej. Należy
zapytać, jak samochód będzie działał po założeniu gazu, jakie są warunki
gwarancji, a przede wszystkim o to, jakie niebezpieczeństwa czyhają w danym
modelu pojazdu - radzi Marek Cieślak.

Najważniejsze jest jednak to, by firma posiadała homologację na montowane
instalacje. Zgodnie z obowiązującym prawem, każdy zakład wykonujący usługi
związane z montażem instalacji LPG musi mieć stosowne uprawnienia, a po
udanej instalacji wręczyć klientowi oryginał świadectwa homologacji - dowód
rejestracyjny instalacji - oraz wypis ze świadectwa, pozwalający na
obowiązkową rejestrację instalacji w wydziale komunikacji urzędu gminy lub
dzielnicy.

- Bardzo często świadectwa wydawane przez zakłady są kopiowane czy wręcz
podrabiane, co może utrudnić wpisanie instalacji do dowodu rejestracyjnego.
Z kolei brak oryginału świadectwa może uniemożliwić dochodzenie swoich praw
w przypadku uszkodzeń spowodowanych błędnym montażem instalacji lub jej
niewłaściwym doborem - mówi Marek Cieślak.

Uszkodzenia wynikające z niewłaściwego doboru instalacji mogą być
różnorakie, chociażby rozregulowanie układu zasilania paliwem. To z kolei
może skutkować problemami mechanicznymi, nawet wycofaniem samochodu z ruchu.

- Pojazd dopuszczony do ruchu w Polsce musi spełniać określone normy emisji
spalin. Auto z błędnie działającym układem zasilania paliwem nie dość, że
może przekraczać te normy, to czasem może wręcz "nie chcieć" jeździć na
benzynie - wyjaśnia Marek Cieślak.

Dodaje, że w skrajnych przypadkach koszty napraw samochodów, wynikających ze
źle wykonanej usługi, mogą przekroczyć oszczędności wynikające z
zastosowania paliwa gazowego.

Arkadiusz Rojek

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego wątku



Strona 3 z 4 • Znaleziono 215 wyników • 1, 2, 3, 4